Wydobywanie bitcoinów: nieporozumienia i fakty

Ile razy słyszałeś, że Chiny są numerem jeden w górnictwie? A ten 80% współczynnik haszowania jest w Chinach? Oto niedawny przykład: „The Bitcoin wykres haszowy pokazał główny rozkład udziałów pomiędzy pulami: F2Pool – 21,8%; AntPool – 16% i BTC.com – 15,1%. Dwie ostatnie firmy są bezpośrednio własnością producenta koparek Bitmain, co oznacza, że ​​wydobycie bloków głównej kryptowaluty jest kontrolowane w 52% przez dwie firmy z Chin.” Łatwo jednak znaleźć obalenie nawet tej tezy:

Oznacza to, że wydaje się, że autorzy takich materiałów nigdy sami nie kopali: nawet jeśli teoretycznie cały sprzęt znajdował się w Chinach, a jego właściciele nie, to w tym przypadku byłoby co najmniej niesłuszne postawienie takiej tezy, w rzeczywistości byłoby to rujnujące dla reputacji. Ale co ciekawsze: mówimy konkretnie o pulach, czyli z definicji – wspólnych podmiotach. Tak, większość nadal ma tendencję do utożsamiania się z kimś, czyli efekt rezydualny centralizacji, nazwijmy to w ten sposób, ale spójrzmy prawdzie w oczy i zadajmy sobie proste pytania:

  • Czy Chiny zawsze były liderem? Nie. Przypomnijmy Ghash: obejmuje od 30 do 51 procent wydajności. Jednocześnie przywództwo na węzłach było inne: Chiny, USA, Niemcy, Rosja, Wielka Brytania, Kanada, Australia, Polska, Hiszpania, Francja.
  • Czy można stworzyć nową potężną pulę, jak to było, powiedzmy, z giełdami? Tak, przykład Binance jest w Twoich rękach.
  • Czy basen jest ostatecznym posiadaczem lub właścicielem sprzętu górniczego? W większości przypadków nie.
  • Czy Chiny mają inne zalety niż przejściowo tanie, jak na porę deszczową, energię i to, że producenci sprzętu pochodzą z Chin? Nie: legislacyjnie – wszystko jest niestabilne; przepływ środków w kraju jest bardzo ograniczony itp.

A teraz jest kilka interesujących aspektów, które z jakiegoś powodu rzadko pojawiają się w badaniach górniczych. Oto mapa ze znanego zasobu bitnodes.io:

Czy to cię nie myli?

Chiny są wielkie i potężne, ale węzły to tylko 2,03%. Czemu? Odpowiedź jest prosta – nikt nie chce i przez długi czas pokazywać swoją prawdziwą twarz, dlatego w TOP-5:

  • Anonimowy – 21,53%;
  • USA – 19,51%;
  • Niemcy – 17.45;
  • Francja – 5,35%;
  • Holandia – 4,22%.

Ale co z Ameryką Południową, Chile i Wenezuelą w pierwszej kolejności, Iranem? Nagle wydaje się, że od razu się rozłączają? Aby odpowiedzi były oczywiste, spójrzmy na poniższy zrzut ekranu z Shodan:

Nie ma już 10 271 węzłów, jak wyżej, ale tylko 2006. Dlaczego? Oczywiście nie każdy chce siedzieć na standardowym porcie 8333. Wyszukiwanie agenta użytkownika (na przykład, "satoshi" lub produkt: "/ Satoshi: 0.19.1 /") nie zwiększy znacząco tej liczby. A w Chinach tylko 42! Na przykład w Rosji jest to dokładnie dwa razy więcej – 84. A teraz – kolejny ekran, tym razem z popularnej usługi VPN (swoją drogą, można go kupić za Monero) – NordVPN:

Korelacja jest oczywista, prawda? Możesz pójść dalej i zobaczyć popularne strefy VPN, w tym te tworzone niezależnie przez SaaS: wszystko stanie się jeszcze prostsze. Nie wiemy dlaczego, ale niewiele osób chce się do tego przyznać: VPN/PROXY w najszerszym tego słowa znaczeniu to jeden z wielu sposobów na ucieczkę od identyfikacji ostatecznego sprzętu. Oczywiście samą farmę górniczą można znaleźć: poprzez hałas, zużycie energii, badanie procesu zatrudniania itp. Ale po co upraszczać zadanie? Dlatego węzły VPN (nazwa oczywiście jest warunkowa) stały się bardziej popularne i spójrzmy na niektóre dane:

  • Spośród węzłów na standardowym porcie 8333 największa liczba "wisi" w OVH SAS, Amazon.com, Digital Ocean, Hetzner Online GmbH, Contabo GmbH.
  • Dzięki słowu kluczowemu „bitcoin” i tym podobnym łatwo znaleźć usługi, które będą pokrywać się z tymi wskazanymi powyżej: Digital Ocean, Amazon.com, Hangzhou Alibaba Advertising Co. Ltd., Telstra Internet, OVH SAS.
  • I tak, nie zapominajmy, że łącznie na sieć przypada 5,5 – 8 GW (jednak liczba 8 GW została odebrana np. pod względem sprzętu, a nie hashrate: np. przy łącznej mocy 137 000 000, średnia kalkulacja dla S17 (+) wyszło 1 876 712, czyli 5,63 GW).

Dlaczego całkowita pojemność i ci dostawcy są tak ważni??

Faktem jest, że Amazon pojawia się tutaj dzięki Amazon Web Services, dokładnie to samo dotyczy OVH SAS, Digital Ocean i Hetzner, ale wszyscy wiedzą o Alibabie: innymi słowy, otwarte węzły wolą stawiać rozwiązania SaaS na bezpieczniejszych i bardziej bezpieczne, a wybór krajów jest oczywisty: wszystkie chronią dane osobowe bardziej niż inne, wystarczy pamiętać o RODO w Europie i USA, gdzie przyjęto najbardziej rygorystyczne prawo dotyczące danych osobowych na świecie. Bez magii, to czyste bezpieczeństwo.

To wszystko: ani dystrybucja przez pule, ani analiza węzłów nie da 100% dokładnych danych, a nawet przynajmniej w jakiś sposób dokładnie zweryfikowanych, dotyczących zróżnicowania hashrate w sieci Bitcoin według cech geograficznych. Ale wszyscy, zwłaszcza „eksperci”, nigdy nie męczą się powtarzaniem:

„Ogólnie 80% mocy obliczeniowej Bitcoina i Ethereum znajduje się w Chinach”.

Poczucie, że na chwilę zapominają też o prawach matematyki i statystyki.

I tu moc pomoże: po pierwsze, nie byliśmy pierwszymi, którzy zwrócili uwagę, że Chiny to nie to samo, co w latach 2017-2018, przed i po solidnych mediach anty-PR; po drugie, Cambridge niedawno zaktualizowało dane dotyczące wydobywania bitcoinów i oto, co napisali: „dane geolokalizacyjne hasherów zebrane przez kopalnie zapewniają dokładny obraz globalnej lokalizacji hashrate”.

Po pierwsze, okazuje się, że „zagregowane dane z pul biorących udział w projekcie stanowią około 37% całkowitego hasha Bitcoina za okres od września 2019 do kwietnia 2020 roku włącznie. Używamy tych danych jako przybliżonych do zrozumienia geograficznego rozmieszczenia wspólnego skrótu Bitcoin, zakładając, że są one reprezentatywne dla ogólnego rozkładu skrótów. Następnie dowiadujemy się, że z wyjątkiem Chin, dane hash są obecnie dostępne tylko na poziomie kraju. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli dodać jeszcze więcej gradacji według terytorium, aby lepiej reprezentować regiony o znacznej aktywności, na przykład Syberię w Rosji, Waszyngton i Nowy Jork w Stanach Zjednoczonych czy Quebec i Albert w Kanadzie”.

Mówiąc najprościej, ci faceci ufają tym, którym nie można ufać: jak brudna może być gra w Chinach, niejednokrotnie widziano na przykładzie Binance, Tron, pseudo-ICO i innych projektów. Dlaczego więc wszyscy ufali górnikom, w pierwszej kolejności basenom, którzy czerpią korzyści z zawyżania liczb i zastępowania faktów?

To zabawne, że faceci sami to mówią, ale kto ich słyszy? Zacytujmy: „Mapa wydobywania bitcoinów opiera się na ekstrapolacji próbki danych z pul. Ta próbka może nie być w pełni reprezentatywna z dwóch powodów: po pierwsze, reprezentuje tylko nieco ponad jedną trzecią całkowitego hashrate; a po drugie, dane są reprezentowane przez trzy pule wydobywcze Bitcoin, z których wszystkie mają siedzibę w Chinach”. Nieoczekiwane, prawda? Nie prawda.

Ale o wiele ważniejsza jest ostatnia uwaga: „dla nikogo to nie jest tajemnicą – okazało się, że tak jest – że górnicy w niektórych miejscach używają wirtualnych sieci prywatnych (VPN) i usług proxy, aby ukryć swoją lokalizację. Takie zachowanie może zniekształcić ogólny rozkład geograficzny i prowadzić do wzrostu hashrate w niektórych prowincjach lub krajach. W przypadku jednego z trzech basenów efekt ten jest szczególnie widoczny w chińskiej prowincji Zhejiang. "Aby złagodzić ten efekt, hashrate Zhejiang został podzielony proporcjonalnie między inne chińskie prowincje wymienione w zbiorze danych." Ale z podziałem na kraje, oczywiście nie zrobili tego samego: co tu dodać?

Spróbujmy teraz „porównać debet z kredytem”:

  • Tak, węzły są potrzebne nie tylko basenom i dużym farmom górniczym, ale także giełdom i kantorom, portfelom i wielu innym, ale oczywiste jest, że kraje WNP, Środkowa i inna Azja, Afryka, Ameryka Południowa , gdzie nie wszystko idzie tak gładko z ustawodawstwem, wypełnione tymi, którzy nie chcą o sobie mówić. Z tego powodu mówienie o VPN i czynniku proxy jako nieistotnym jest bardzo dziwne i naukowo nieuzasadnione.
  • W Rosji w wydobycie zaangażowanych jest co najmniej 1,5 GW (właściwie więcej): nawet stosunek 1/5 do 1/8 nie daje 7%, przedstawiamy przybliżoną ocenę. Jednocześnie spróbuj wyszukać węzły na Syberii, zwłaszcza w regionie Irkucka, a także inne otwarte tropiciele dowodów wydobywczych: myślimy, że będziesz zaskoczony.
  • Na podstawie badań Cambridge, CoinShares i innych możemy stwierdzić, że Chiny od 2017 roku mają zwykle od 33% do 50% mocy obliczeniowej wydobywania bitcoinów, ale nie w przedziale 65-85%.
  • Dlaczego słyszymy z mediów coś innego? Ponieważ, po pierwsze, nie ma ustalonej metodologii, a stosowanie standardowych technik lub metod ze źródłem danych, któremu można zaufać, nie działa; po drugie, ani Stany Zjednoczone, ani nawet Chile czy Wenezuela nie są politycznie korzystne, jeśli chodzi o podawanie prawdziwych lub zbliżonych liczb; po trzecie, większość, nawet naukowcy, nie wspominając o mieszkańcach miasta, ma nierozerwalny logiczny łańcuch: „gdzie produkowane są ASIC? W Chinach: to znaczy – tam też są główne farmy górnicze”. Co prawda wszyscy zapominają, że telefony, komputery i inny sprzęt są produkowane w Azji, ale na całym świecie są one dystrybuowane bardzo różnie.
  • Tak, Chiny zawsze miały przewagę: szybka dostawa, brak konieczności kontaktu z urzędami celnymi i nie tylko. Ale co skłania nas do myślenia o drugim? "zalety" za każdym razem? Możesz wędrować po stronie Bitmain i odkryć, jak w 2019 r. i nie tylko, oświadczenia hashrate i rzeczywiste liczby różniły się czasami około 10 razy! Można z tego wyciągnąć wiele wniosków, ale jeden z głównych: na bieżąco nie ma ogromnych mocy wydobywczych w Chinach, inaczej nie byłoby takich przestojów podczas (ponownego) podłączenia.

Podsumowując ten krótki esej, przedstawimy główną ideę: społeczność blockchain z definicji nie może opierać się na zaufanych środowiskach, o czym już wspomniano w białej księdze Bitcoin i jest to główna zaleta technologii, którą wszyscy kocha tak bardzo, więc czas zastosować jej zasady w filozofii, zarówno w biznesie, jak i w codziennej praktyce.

Autor: Kate Solano dla Crypto-Rating.com