Jak branża kryptowalut reaguje na COVID-19?

Koronawirus stał się teraz największym tematem 2020 roku. Jak świat blockchainów reaguje na wybuch epidemii? Od stycznia koronawirus (COVID-19) zdominował cykl informacyjny. Dzięki szeroko zakrojonemu wpływowi na politykę zdrowia publicznego, warunki rynkowe, praktyki biznesowe, łańcuchy dostaw i nie tylko, epidemia stała się najważniejszym wydarzeniem na świecie w tym roku. Oto jak świat blockchainów reaguje na tę sprawę.

Firmy są silne

Niewiele firm zajmujących się kryptowalutami zostało całkowicie zamkniętych w odpowiedzi na wirusa. Na przykład Binance i Hodl Hodl zauważyły, że polegają na biurach na całym świecie, co oznacza, że ​​cała ich siła robocza prawdopodobnie nie zachoruje. Inne firmy, takie jak Coinbase i Messari, poprosiły niektórych pracowników o pracę z domu.

Firmy muszą również aktywnie reagować na wybuch epidemii. Regulatorzy w Nowym Jorku właśnie zażądali planów ryzyka finansowego od firm kryptograficznych podlegających ich jurysdykcji, takich jak Coinbase, BitPay, Gemini, Ripple i Square. Inne firmy, takie jak Kraken i Messari, samodzielnie opublikowały w lutym plany awaryjne na wypadek pandemii.

Niektóre projekty finansują nawet walkę z koronawirusem. Binance obiecało 10 milionów RMB (1,5 miliona dolarów) na materiały medyczne w styczniu i podarowało dodatkowe materiały w tym miesiącu. Huobi, konkurująca giełda, utworzyła równoważny fundusz. Gitcoin, platforma crowdfundingowa, zaoferuje również dotację w wysokości 100 000 USD na projekty badawcze i pomocowe.

Kwarantanna i dystans społeczny

Kilka wydarzeń jest zamykanych ze względu na bezpieczeństwo publiczne. Tydzień Blockchain w Hongkongu, Szczyt Nitron w Korei Południowej, Tydzień Blockchain w Paryżu i Ethereum EDCON we Włoszech zostały przełożone lub anulowane. W międzyczasie wydarzenie Coindesk Consensus 2020 zostało przeniesione online, oznaczając pierwszą w historii wirtualną edycję konferencji.

Jedna z poprzednich konferencji była odpowiedzialna za wybuch koronawirusa. Siedmiu głośnych członków społeczności, którzy uczestniczyli w EthCC Paris na początku marca, zgłosiło pozytywne wyniki testów. Chociaż żadna z osób nie wydaje się być w poważnym stanie, zachęcają innych uczestników do przetestowania na obecność wirusa.

Istotna jest również działalność rządu. Ludowy Bank Chin doświadcza niepowodzeń z powodu wirusa, który opóźni narodową walutę cyfrową tego kraju. W innym miejscu amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd poprosiła pracowników o pracę w domu, co może wpłynąć na decyzje związane z ICO i startupami kryptograficznymi.

Cyberprzestępczość i nie tylko

Źli aktorzy wykorzystują obawy związane z koronawirusem, a kryptowaluta odgrywa kluczową rolę w niektórych z ich planów. Hakerzy stworzyli mapy alertów Coronavirus, które wydają się być legalnymi aplikacjami. Ale w rzeczywistości te aplikacje pobierają oprogramowanie ransomware, blokują urządzenie i żądają zapłaty Bitcoin, aby je odblokować.

Inne projekty są prawdopodobnie nieetyczne, a nie nielegalne. Coronacoin to nowy token, który dostosowuje swoją podaż na podstawie liczby przypadków wirusów, dając posiadaczom monet możliwość obstawiania pandemii. Chociaż strona internetowa projektu została zawieszona, miała potencjał, aby zrobić coś dobrego: planowano przekazać 20% swojej wartości Czerwonemu Krzyżowi.

Podobnie w mediach społecznościowych krąży zbiórka pieniędzy o nazwie CoronaHope. Podobno planuje opracować nieuregulowaną szczepionkę bez zezwolenia rządowego lub oficjalnych prób. Jego organizatorzy są ukryci za anonimowym adresem e-mail i szukają darowizn na kryptowaluty, czyniąc wysiłek błędnym i nieuczciwym.

Załamania na rynku

Wirus mocno uderzył w rynek kryptowalut. Bitcoin stracił 50% swojej wartości 12 marca, kiedy ceny spadły z 7648 USD do 3687 USD w ciągu dnia. Ten krach cenowy wpłynął również na większość innych altcoinów, z wyjątkiem stabilnych monet stabilnych w dolarach. 8 marca nastąpił również mniejszy krach, który spowodował, że Bitcoin stracił 10% swojej wartości.

Zobaczymy, czy podobne spadki cen czekają na przyszłość i czy Bitcoin może powrócić do poprzednich szczytów. Wydaje się, że cena Bitcoina ustabilizowała się powyżej 5000 USD we wtorek 17 marca. To znacznie mniej niż przedział cenowy od 7000 do 9000 USD, który utrzymuje się od połowy 2019 r..

Oba załamania cen odpowiadały szerszym załamaniom na giełdzie, które są powszechnie przypisywane obawom związanym z koronawirusem. Zaproponowano jednak również inne wyjaśnienia załamania cen Bitcoina, w tym masowe wyprzedaże związane z PlusTokenem i nieznanym "górnik wielorybów." Prawdopodobnie niemożliwe jest ustalenie jasnej przyczyny.

Patrząc w przyszłość

Ceny bitcoinów są niewątpliwie największym powodem do niepokoju, jeśli chodzi o wpływ koronawirusa na świat kryptowalut i blockchain. Wydaje się mało prawdopodobne, aby poważnie wpłynęło to na firmy kryptograficzne, a wydarzenia konferencyjne mają drugorzędne znaczenie. W każdym razie koronawirus będzie nadal wart opublikowania w miarę upływu czasu.