3 rzeczy, które wciąż sprawiają, że podatki od kryptowalut są bałaganem

Podczas gdy większość ludzi odczuwa ulgę, że za nami kolejny sezon podatkowy, entuzjaści kryptowalut są sfrustrowani tym, że rok 2018 nadszedł i minął bez znaczącej reformy przepisów podatkowych dotyczących kryptowalut.

Odkąd kryptowaluty zaczęły zyskiwać na popularności w 2017 roku, konsekwencje podatkowe tych nowych walut bez granic są trudne do zrozumienia.

Obecnie, prawie 10% USA. populacja posiada walutę cyfrową, co oznacza, że ​​miliony ludzi albo zmagają się ze zrozumieniem obowiązków towarzyszących inwestycjom, albo zmagają się z konsekwencjami przepisów podatkowych, które w najlepszym razie wydają się nie mieć zastosowania.

Ten sentyment podzielają Przegląd technologii MIT, który w dniach poprzedzających termin podatkowy opublikował proroczy nagłówek „Jak do diabła posiadacze kryptowalut mają składać swoje podatki”. Trudność stworzyła nawet nieznaną harmonię w Waszyngtonie, ponieważ… członkowie ponadpartyjnego koła kongresowego Blockchain Caucus niedawno wysłał list do IRS z prośbą o wyjaśnienie nieprzejrzystych przepisów podatkowych dotyczących kryptowalut.

Krótko mówiąc, podatki od kryptowalut nadal są bałaganem i nadal wymagany jest znaczący przegląd, ale kilka rzeczy uniemożliwia podjęcie niezbędnych dalszych kroków.

Oto tylko kilka problemów nękających podatki od kryptowalut i możliwe rozwiązania w przyszłości.

#1 Księgowość jest skomplikowana

Oczywiście ekspansywny ekosystem kryptograficzny może być trudny do śledzenia, a użytkownikom można wybaczyć trudności w zarządzaniu niezliczoną liczbą tokenów. Dlatego śledzenie portfela kryptowalut musi stać się normą branżową.

Użytkownicy muszą również znaleźć sposoby radzenia sobie z rozproszeniem ich tokenów na wielu platformach. Wielu użytkowników przyjmuje inteligentne narzędzia, takie jak Oprogramowanie do księgowania kryptowalut firmy Blox który eliminuje zawiłości śledzenia portfela kryptowalut, łącząc aktywa na jednym ekranie, jednocześnie zapewniając wgląd w aprecjację lub amortyzację ich tokenów.

Może to nie tylko pomóc użytkownikom w poruszaniu się po różnych walutach, ale może pomóc im w jak najlepszym opracowywaniu rekordów, których potrzebują do rozliczania swoich zasobów. Co najważniejsze, odpowiednie oprogramowanie generuje raporty podlegające kontroli, które CPA mogą wykorzystać do legalnego i dokładnego przygotowania podatków od kryptowalut. Dzięki profesjonalizacji procesu podatkowego użytkownicy kryptowalut i rządy, którym podlegają, mogą dokładniej i skuteczniej poruszać się po tej nowej klasie aktywów.

#2 Krypto jest zniuansowane, ale prawa są surowe

Obecnie standard podatku kryptograficznego jest szeroki i ekspansywny, nie uwzględniając niuansów i zróżnicowania między różnymi walutami cyfrowymi.

Zgodnie z zawiadomieniem IRS 2014-21, wszystkie waluty cyfrowe są uważane za własność, a posiadacze muszą płacić podatki od wzrostu wartości ich aktywów. NS IRS przypomniał podatnikom w komunikacie prasowym, brak zgłoszenia zasobów cyfrowych może skutkować audytem, ​​który naraziłby handlowców na grzywny, odsetki, a nawet karę więzienia.

Jednak takie podejście nie bierze pod uwagę zróżnicowanego ekosystemu kryptowalut, który pojawił się od czasu, gdy Bitcoin po raz pierwszy pojawił się na scenie w 2009 roku. Na przykład niektóre tokeny cyfrowe mają funkcjonować jako forma użytecznej waluty w globalnym, cyfrowym środowisku. Tymczasem tworzone są tokeny użytkowe, aby ułatwić aktywność na platformach blockchain.

Chociaż oba te tokeny mogą rosnąć i spadać, są to zasadniczo różne aktywa, które zasługują na wyjątkowe wymagania podatkowe.

Oczywiście istnieje wiele innych odmian kryptowalut, a przepisy podatkowe muszą być tak szczegółowe, jak aktywa, które opodatkowują.

#3 Raportowanie jest rzadkie

Podobnie jak wiele osób w trudnej sytuacji, wielu posiadaczy kryptowalut decyduje się nie zgłaszać swoich tokenów, zamiast stawiać czoła opodatkowaniu przez niedojrzały system finansowy.

Chociaż nie twarde dane, ostatnia ankieta na Twitterze okazało się, że 80% respondentów stwierdziło, że „nie ma szans”, aby zgłosili swoje kryptowaluty do swoich podatków. Pod wieloma względami trudno winić tych respondentów. Kiedy po raz pierwszy kupili swoje tokeny cyfrowe, wielu użytkowników kryptowalut nigdy nie marzyło o ich ostatecznym zysku i widać, że system podatkowy też nie był.

Zanim raporty dotyczące kryptowalut staną się powszechne i wiarygodne, władze będą musiały wykazać, że traktują tę kwestię poważnie, zmieniając obecne standardy, aby uczynić je bardziej sprawiedliwymi i reprezentatywnymi dla rzeczywistego rynku.

Tegoroczny sezon podatkowy dobiegł końca. Czas zabrać się do pracy, aby system działał lepiej na przyszłoroczny termin.